sobota, 4 stycznia 2014

Warrior

Wszystkich bardzo, ale to bardzo prosiliście abyśmy na tym blogu napisali o piosence Demi z przesłaniem, z historią, a więc wybrałam piosenkę Warrior. Nie tylko dla mnie jest ta piosenka ważna, ale dla was również. Chciałabym poświęcić ten czas abym mogła podzielić się z wami historią pewnej Lovatic, która przez piosenkę Warrior dalej żyje, jest nią pewna amerykańska dziewczyna, która ma 15 lat.

Mój dzień jak zawsze wygląda tak samo. Muszę wstać, naszykować się na cały dzień, iść do szkoły, wrócić do domu z płaczem, pouczyć się, zjeść kolację i posiedzieć w swoim pokoju sama, z metalową płytką. Tak, robię to i to bardzo często, jednak trudno mi jest się z tym rozstać, to jest moje uzależnienie, ale to nie jest jak kokaina czy papierosy, to jest to, że mogę tylko zrobić milimetr głębiej i już po mnie. Moje rany nie są zwykłymi kreskami, są głębokie i z dnia na dzień ich przybywa (...)
Siedziałam w szkole i jadłam lunch, sama...nikt nie chciał koło mnie usiąść, wszyscy którzy koło mnie przechodzili wyśmiewali mnie i rzucali papierkami, jednak ja z wielką trudnością tą wytrzymywałam.

Po skończonej przerwie oraz posiłku poszłam do toalety umyć ręce, gdy nagle poczułam jak upadam. Wszyscy zaczęli się śmiać, wszyscy. Mój były chłopak, James podłożył mi nogę, a ja upadłam. Wtedy już nie wytrzymałam, wstałam i pobiegłam do toalety. Miałam wszystkiego dość, miałam w dupie to co będzie robiła moja mama i tata po śmierci, nawet nie interesowało ich to, że się tnę, nie! Oni jak widzieli moje dłonie głośno się śmiali i przechodzili obok mnie obojętnie, to bardzo boli. Powinniście się cieszyć, że wasi rodzice na coś takiego zareagowali by od razu, a nie czekali aż ich córka umrze.
Gdy byłam w toalecie, zamknęłam się w gabinie i zaczęłam płakać. Wyjęłam z plecaka ostrze i zaczęłam robić bardzo, ale to bardzo głębokie rany. Wtedy zaczęło mi się robić coraz słabiej, aż upadłam. Ocknęłam się w szpitalu, to było coś okropnego. Mój telefon leżał na półce, gdy nagle zaczął dzwonić, a oczywiście jako Lovatic na dzwonku miałam piosenkę Warrior, jednak nie odbierałam, wsłuchiwałam się w piosenkę i nagle odzyskałam siły, zaczęłam wszystko rozumieć. Wtedy szybko wstałam z łóżka i zaczęłam dzwonić do mojej rodziny przepraszając ich za wszystkie przykrości, które im wyrządziłam. Nawet zadzwoniłam do mamy i taty, którzy od tamtego czasu dogadują się ze mnie cudownie! Poszłam na terapię, codziennie przez cały czas słuchałam piosenki Warrior i tak naprawdę dzięki niej zrozumiałam, ze nigdy się już nie potnę, i nie zrobiłam tego, aż do dzisiejszego dnia, dziękuję Ci Demi, pozdrawiam Lisa! xx

1 komentarz: